Artykuł sponsorowany

Dlaczego po wymianie okien na bardziej szczelne dom potrzebuje kontrolowanej wentylacji?

Dlaczego po wymianie okien na bardziej szczelne dom potrzebuje kontrolowanej wentylacji?

Decyzja o montażu nowoczesnej stolarki zazwyczaj podyktowana jest chęcią zatrzymania ciepła w budynku oraz odcięcia się od hałasów z zewnątrz. Po przeprowadzeniu takich prac dom jednorodzinny rzeczywiście zyskuje upragnioną ciszę i staje się znacznie łatwiejszy do ogrzania. Szybko jednak pojawia się zupełnie nowe zjawisko, którego domownicy wcześniej nie doświadczali. Powietrze w pomieszczeniach w krótkim czasie staje się nieprzyjemnie ciężkie, a na szybach zaczyna skraplać się woda. Ten nagły wzrost wilgotności odczuwalny jest nieraz już po kilku godzinach od zamknięcia skrzydeł. Taki stan rzeczy to bezpośredni skutek odcięcia budynku od dopływu tlenu, który wcześniej przedostawał się do środka przez nieszczelności w starych ramach.

Dlaczego szczelna stolarka zmienia mikroklimat we wnętrzach

Nowoczesne profile z PVC czy aluminium projektuje się tak, aby stanowiły barierę nie do pokonania dla wiatru i chłodu. Prawidłowy montaż okien całkowicie ogranicza naturalną infiltrację powietrza, która w starym budownictwie napędzała działanie wentylacji grawitacyjnej. W dawnych systemach to właśnie nieszczelności ram i uszczelek zapewniały ciągłą cyrkulację. Kiedy to źródło nawiewu znika, naturalny ciąg w kominach słabnie lub odwraca swój kierunek. Zgodnie z normą PN-83/B-03430 prawidłowo działający układ powinien usuwać 50 m³/h powietrza z łazienki oraz zapewniać 20 m³/h świeżego nawiewu na każdą osobę przebywającą w pokoju. Z kolei pomieszczenia bez okien, takie jak spiżarnie czy garderoby, wymagają wymiany na poziomie 15 m³/h. Bez celowego doprowadzenia mas powietrza z zewnątrz osiągnięcie tych parametrów staje się fizycznie niemożliwe.

Konsekwencje tego zjawiska ujawniają się najszybciej w strefach intensywnego użytkowania. W kuchni i łazience wilgoć z gotowania czy kąpieli gromadzi się bez możliwości odpływu, co sprzyja rozwojowi zarodników pleśni. W sypialniach brak cyrkulacji sprawia, że w nocy drastycznie rośnie stężenie dwutlenku węgla, przez co domownicy budzą się z uczuciem znużenia. Problem dotyka również zamkniętych schowków. Brak ruchu powietrza w takich miejscach powoduje szybką kondensację pary wodnej bezpośrednio na odzieży i chłodniejszych ścianach.

Kontrolowany nawiew i wywiew jako fundament zdrowego domu

Aby zrekompensować hermetyczność nowoczesnych konstrukcji, domowe systemy wentylacyjne muszą w całości przejąć funkcję dopływu i odpływu powietrza. Najprostszym krokiem jest integracja okien z nawiewnikami, które dawkują tlen z zewnątrz w sposób w pełni kontrolowany. Warianty higrosterowane automatycznie reagują na poziom pary wodnej w pomieszczeniu i otwierają lub przymykają szczelinę przepływową. Konkretny zakres ich pracy oraz czułość zależą od zastosowanego modelu urządzenia, dlatego wydajność takich elementów zawsze dobiera się do specyfiki danego wnętrza. Instalatorzy z firmy Kazet Kukuła Zachodny zwracają uwagę, że prawidłowo dobrane akcesoria wentylacyjne skutecznie zapobiegają wyziębianiu pomieszczeń.

Znacznie wyższy poziom kontroli nad mikroklimatem zapewnia wentylacja mechaniczna z rekuperacją. Centrala wentylacyjna nie tylko wymusza stały ruch mas powietrza, ale także odzyskuje od 60 do 95 procent ciepła z wyrzucanego strumienia. Dzięki temu do wnętrza trafia świeże, a jednocześnie wstępnie ogrzane powietrze. Sprawnie zaprojektowany układ utrzymuje wilgotność względną na bezpiecznym poziomie, wynoszącym w polskich warunkach klimatycznych od 40 do 60 procent. Warto jednak pamiętać, że zaduch w domu nie zawsze wynika z samej wymiany okien. Niekiedy winę ponoszą zatkane kratki wywiewne lub zbyt krótkie kanały kominowe, które całkowicie blokują ciąg grawitacyjny i wymagają interwencji kominiarza.

Nowoczesna bryła budynku funkcjonuje jak system naczyń połączonych, gdzie każda zmiana izolacyjności wpływa na parametry fizyczne wnętrza. Wstawienie szczelnych okien rozwiązuje problem strat energii, ale równocześnie wymusza zmianę sposobu wentylowania poszczególnych pokoi. Świeże powietrze musi mieć zaplanowaną drogę wejścia i równie precyzyjnie wyznaczoną drogę ucieczki. Dopiero zgranie nowej stolarki z wydajnym nawiewem oraz sprawnym wywiewem tworzy bezpieczny i przewidywalny układ. Taka równowaga gwarantuje ochronę przed wilgocią konstrukcyjną i zapewnia domownikom zdrowy, w pełni komfortowy mikroklimat przez okrągły rok.